- o 8.30 przyjdzie do waszego hotelu ranger z Parku Narodowego Wysokie Taury i zabierze was na trekking na szczyt Larmkogel – Zakomunikowała nam Christine podczas kolacji, poprzedniego wieczoru.
(więcej…)...
Pobyt w Millstatt przypominał nam bardziej wypoczynek na wybrzeżu Adriatyku niż pobyt w górskim landzie Austrii. Bynajmniej nie dlatego, że całe dnie leżeliśmy na plaży. Ot, miejsce ma specyficzny klimat i już. Nie do końca wiem, jak to wytłumaczyć, przyjedźc...
Postanowiliśmy przygotować dla was aktualizowaną od czasu do czasu sekcję, w której będziemy publikować informacje o możliwościach tańszego podróżowania, zakwaterowania, wyżywienia czy korzystania z infrastruktury turystycznej w odwiedzanych przez nas regionac...
Wstyd przyznać, ale… pomyliliśmy pociągi. Wsiedliśmy do tego, który jechał dokładnie w przeciwnym kierunku. Są jednak pewne okoliczności łagodzące…
(więcej…)...
Jakie macie patenty na te słabe dni, gdy nie chce wam się ruszyć z domu? Kiedy perspektywa wyjścia na rower czy wyjazdy ze znajomymi na weekend w górach powoduje, że jeszcze głębiej chowacie się w ciepłym łóżku?
(więcej…)...
O 9 rano słońce było już tak wysoko, że na plecach czuć było prawdziwy żar. Nasza przewodniczka, Irene, zaproponowała dziś zmianę planów – mieliśmy mieć gwarantowaną pogodę dlatego ustaliliśmy, że pójdziemy na trekking po lodowcu Dachstein.
(więcej…...
Mapa odwiedzonych miejsc, każdego dnia będziemy ją uzupełniać o nowe pozycje
Jak się spakować na trzy tygodnie w Alpach Austriackich? Gdy nadszedł ten moment, byłem w rozsypce. Ania sprawnie uwinęła się ze swoim plecakiem, a ja… jak zwykle - doktoryzowałem si...
Fotografowanie ludzi to bez wątpienia najtrudniejsza ze sztuk fotograficznych. W każdym zakątku globu fotografia jest traktowana nieco odmiennie. Jedni uważają zrobienie zdjęcia za próbę kradzieży duszy, inni traktują fotografa jak darmozjada, który chce się wzbogacić na czyimś wizerunku.
Okazuje się, że nie trzeba jechać zbyt daleko, aby natknąć się na rzeczy zadziwiające. Do takich z pewnością należy położony w północnej Rumunii, we wsi Sapanta cmentarz, którego nazwa nic cmentarnego w sobie nie ma.