article placeholder

Dzień 19: W drodze do Doliny Gastein

Nasz austriacki wyjazd powoli zbliża się do końca, opuszczamy Vorarlberg i cudowną dolinę Montafon, wsiadamy w railjeta i mkniemy (dosłownie, momentami 200 km/h) do Doliny Gastein. (więcej…)...
article placeholder

Dzień 18: Bielszy odcień bieli

Wieczór w schronisku ma swój urok – stare, górskie czasopisma, długie rozmowy o życiu, stare zdjęcia i w ogóle… Tylko nasi zaprzyjaźnieni Holendrzy jakoś nie mieli nastroju na sentymenty. Rżnęli w kości aż miło! (więcej…)...
article placeholder

Dzień 12: Mostviertel – turystyczne eldorado

Wczesne śniadanie spędziliśmy na przeglądaniu map. Wczorajszy dzień zakończył się wielką burzą, dziś nie zapowiadało się, żeby miało przestać padać. Trzeba było zaplanować czas, który nam tu pozostał. (więcej…)...
article placeholder

Dzień 10: Mostviertel – wyprawa w nieznane

Wiecie jak się czuje dziecko, kiedy zabierze mu się zabawkę? Tak właśnie czuliśmy się wyjeżdżając z Wysokich Taurów. Ta nizina, dolina Dunaju, która rysowała się gdzieś na północnym horyzoncie była ostatnią rzeczą na jaką mieliśmy ochotę. Nie, nie i jeszcze ra...
article placeholder

Dzień 9: Wodospady w Krimml i tajemnica pewnego kolczyka

Co robić w górach gdy pada? Można się modlić by przestało. Można też wybrać się tam, gdzie woda nie przeszkadza - nad wodospad. A jeśli to będzie najwyższy wodospad w Austrii, piętnasty w kolejności wodospad na świecie to problem złej pogody i niezbyt dobrego...