Ostatnimi laty lubię podsumowania roku. Dlaczego? Bo są świadectwem tego, że decyzje, które podjąłem - trudne w gruncie rzeczy - były słuszne. Jestem dokładnie tu gdzie chciałem być. (więcej…)...
Fotografowanie kolarstwa przypomina trochę malarstwo. Zakręcone paski dróg, czarna plama asfaltu i faktura szutru. Światło i cień odbijające się w mokrej i suchej drodze. I kolor, ten dookoła, zmieniający się niekiedy tuż za zakrętem. (więcej…)...
Czy ktoś tego lata wybiera się do Czarnogóry? Oto moje pomysły na miejsca, gdzie można nieco pofotografować. Prócz nieśmiertelnego wybrzeża polecam zagłębić się nieco w interior. Dotrzeć w góry i nad kanion rzeki Tara. Gdyby ktoś planował samochodo...
To był dość niecodzienny i zaskakujący widok - w upale Hawany, na jednym z głównych placów Habana Vieja stanęła wielka konstrukcja, a na niej? Na niej Warszawa na zdjęciach. (więcej…)...