Zdjęcia nie dla każdego
Kilka lat temu realizowałem materiał fotograficzny dla tygodnika ?Polityka” z muzeum XVII wiecznego galeonu ?Vasa”, mieszczącego się Sztokholmie. Ogromny, świetnie zachowany okręt to wielka szwedzka atrakcja, odwiedzana każdego roku przez setki tysięcy turystów. Research przed wyjazdem pozwolił mi dowiedzieć się, że w muzeum panuje półmrok, wejście do wnętrza okrętu jest nie możliwe i dookoła kręcą się setki zwiedzających. Dla fotografa tragedia – ciemne, rozmazane zdjęcia… A fotografowałem wówczas na slajdach.
Nie chciałem się też pogodzić z faktem, że będę miał zdjęcia ?jak wszyscy dookoła”, dlatego jeszcze przed wyjazdem udało mi się dowiedzieć, że światła można w zasadzie odrobinę rozjaśnić i w sumie to się da – wyjątkowo – wejść do wnętrza statku, jednak musi to być wyjątkowo ważny powód. Długo zastanawialiśmy się z Joasią Lamparską, dziennikarką, z którą wówczas planowałem przygotowanie tego materiału i w końcu doszliśmy do wniosku, że okręt ?Vasa” jest w Polsce… słabo znany i właśnie ten fakt może być argumentem, który przekona dyrekcję muzeum aby potraktowali nas wyjątkowo. Udało się i w konsekwencji mam – chyba jako jedyny polski fotograf – unikatowe zdjęcia z wnętrza galeonu. No i satysfakcję z zaplanowanej wcześniej – jeszcze przed wyjazdem – i sprawnie zrealizowanej akcji fotograficznej. Na miejscu na pewno nie udałoby się nam tego załatwić.
Jak się ubrać – nie szata zdobi fotografa.
Ktoś kiedyś powiedział, że dobrego fotografa wyróżnia spośród tłumy tylko dwie rzeczy: wzrok, który cały czas omiata wszystko dookoła i ręka, która od czasu do czasu podnosi do oka niewielki aparat fotograficzny. Święte słowa – zwłaszcza, jeśli chodzi o tzw. fotografów ulicznych. Ubiór, ilość zabranego sprzętu mogą zarówno pomagać jak i szkodzić w pracy fotografa. Wyznaje taką zasadę, że niezależnie od tego co się fotografuje i gdzie – najlepiej nie rzucać się w oczy.
Fotograf ?po cywilnemu”
Nie noszę specjalnych kamizelek z tysiącem kieszonek na ?niezbędne akcesoria”, pasjami odrywam metki z toreb i plecaków, staram się kupować takie, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają jak te przeznaczone do fotografii. Przebywając w krajach o innej kulturze staram się nie ubierać jak turysta ale jak normalny, przeciętny człowiek. Gdy pierwszy raz byłem w Indiach, przechadzałem się przez Delhi i cały czas zaczepiali mnie różnej maści sprzedawcy, naciągacze i pośrednicy sprzedaży. Poznałem wówczas pewnego Polaka, który już kilka lat przebywał w tym kraju. Ubrany w spodnie ?od garnituru”, wpuszczoną w nie koszulę z krótkim rękawem i ?lakierki” wyglądał jak jeden z wielu, europejskich czy amerykańskich pracowników jednej z indyjskich firm. Nikt go nie zaczepiał, nikt nic nie oferował. Wystarczyło mu dać wówczas niewielki aparat fotograficzny i miałby szansę na niezauważalne fotografowanie. Anonimowość, przezroczystość – to prawdziwi przyjaciele fotografa. Drugi aspekt – nie mniej ważny – to złodzieje. A ci niestety są wszędzie. Jeżeli będziesz ubrany od stóp do głów w markowe ciuchy, z dwoma aparatami na szyi, statywem, kapeluszem co chroni od słońca, wielką torbą czy plecakiem z miejsca wzbudzisz zainteresowania chętnych na łatwy zysk złodziejaszków. Trochę inaczej sprawa wygląda gdy przyjdzie nam fotografować jakieś sportowe wydarzenie czy tez koncert na stadionie, gdzie w związku z szybkością “akcji” cały sprzęt trzeba mieć ze sobą, pod ręką. Niezależnie jednak od sytuacji warto sobie uświadomić, że dobry fotograf to nie ten ubrany od stóp do głów w sprzęt warty tysiące złotych ale ten, którego zdjęcia oglądać możecie w dobrych magazynach, albumach i na wystawach.
Warto też przeczytać:
- Warsztaty “Fotografowanie w podróży”, 19 czerwca 2010, Warszawa Zapraszam na kolejne warsztaty “Fotografowanie w podróży”, już 19 czerwca...
- Fotografowanie w podróży – warsztaty w Zakopanem, I edycja Plan Warsztatów Fotograficznych „Fotografowanie w podróży” 18-20 lutego 2011, Pensjonat...
- Pora dnia – kiedy fotografować? Gdyby do pytania podejść bardzo restrykcyjnie to fotograf nie ma...
- Gwatemala – Majowie z Chichicastenango Gwatemala to kolebka Majów, jednego z największych i najważniejszych dla...
- UKRAINA: Wyprawa fotograficzna z warsztatami fotografii podróżniczej I słowo stało się ciałem, zapraszam na pierwszy z zapowiadanych...





3 comments
szuman says:
lip 7, 2009
wielkie dzięki za arcyciekawy artykuł!
Piotrek says:
lip 7, 2009
wielkie dzięki za dobre słowo i zapraszam do subskrypcji bloga
szuman says:
lip 9, 2009
a, niech Ci będzie