Dobra rada: chcesz fotografować na ulicy? Zlej się z nią, zostań anonimową częścią tłumu. I rób zdjęcia, tysiące zdjęć.  A raczej tysiące fotografii.

Ulica jest żywą tkanką każdego miasta. Dzieje się znacznie więcej niż może uchwycić oko fotografującego. Najlepsze sceny uliczne zapisane są w kadrach i odkrywane przez fotografów dopiero w ciemni – na ekranie monitora. Im mniej takich scen znajdziesz post factum a więcej zauważysz na ulicy tym lepiej dla ciebie. Oznacza to, że kończysz właśnie z ?robieniem zdjęć”, a rozpoczynasz wspaniałą przygodę, nazywaną fotografowaniem.


Warto też przeczytać:

  1. Pora dnia – kiedy fotografować? Gdyby do pytania podejść bardzo restrykcyjnie to fotograf nie ma...
  2. Jak fotografować bez statywu? Nie wszędzie można zabierać ze sobą statyw. Nie zawsze da...
  3. Mali – pośród Tuaregów i Dogonów Subsaharyjska Afryka, rejon na południe od Sahary to jeden z...
  4. Jak fotografować ludzi? Fotografowanie ludzi to bez wątpienia najtrudniejsza ze sztuk fotograficznych. W...
  5. Jak fotografować w niskich temperaturach? Mróz, śnieg, para wodna i łamliwe plastiki czyli zmory fotografowania...

Wcześniejsze artykułyDlaczego RAW jest lepszy niż JPEG i TIFF? Późniejsze artykułySilikonowa osłona body aparatu
  • http://darekzukowski.blogspot.com Darek

    Trochę się wziąłem za “street’a”. generalnie już rok staram się pokazać to co widzę na ulicy. Myślę że niektórzy mają największy problem z przyłożeniem aparatu do oka i naciśnięcie spustu migawki. Kiedyś próbowałem robić zdjęcia z ramienia czy biodra i niestety nic nie wyszło. krzywe kadry i zazwyczaj nie trafiałem w ludzi…kumplowi się udało ale on miał Live View. no właśnie nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. po kilku sesjach na ulicy wiem że nie wyobrażam sobie robienie zdjęć z biodra…

  • http://www.trybalski.com Piotr Trybalski

    Tak, masz rację. To podstawowy problem, przełamanie się. Jeżeli to się uda – dalej jest już łatwiej. Wydaje mi się, że to w zasadzie najtrudniejszy z momentów w fotografii ulicznej, dalej wystarczy tylko patrzeć i widzieć. No i mieć mnoooostwo czasu :)

  • http://www.szuman.eu szuman

    Bardzo kręcą mnie uliczne reportaże; gozinami mogę takie zdjęcia przeglądać, przy każdym wczuwając się w klimat.

    Chcę też fotografować. Na mieście tak wiele się dzieje, że ilość czasu spędzonego na ulicy z aparatem przekłada się nie na fakt uwiecznienia ciekawej sceny, ale na ilość takich scen. W którą stronę się nie spojrzy, widać coś ciekawego; a choćby matka wioząca dziecko w wózku mija staruszka podpierającego się laską. Tylko czekać, aż spojrzenia dziecka i starca się spotkają.

    Tak naprawdę, od zaledwie dwóch tygodni jestem posiadaczem lustrzanki (Olek E-520), ale poznać uroki ulicy z perspektywy obiektywu miałem okazję wcześniej. Wtedy to, uzbrojony w PowerShota ;) na prośbę znajomej instruktor tańca, biegałem po rynku uwieczniając występy jej zespołów tanecznych. W kieszeni miałem plakietkę od organizatora imprezy i to mnie na starcie ośmieliło. Później zapomniałem o wszystkim i wyluzowałem się do tego stopnia, że dopiero po około pięciu godzinach na ziemię sprowadziło mnie pytanie o mój numer telefonu :) Otóż pewnien pan, nad którym właśnie z aparatem stałem, chciał odkupić ode mnie swoje “pamiątkowe” zdjęcie z kolegą :)

    Łapię bakcyla, ot co. I albo mi przejdzie, albo w tym utonę :)

  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Facebook
  • NetworkedBlogs
  • YouTube