Zastanawiasz się zapewne czy warto inwestować w zoom 24 mm, skoro większość tzw. standardów rozpoczyna się od 28 mm. Tak i jeszcze raz tak. Wydawałoby się niewielka zmiana ogniskowej dodaje fotografii ogromny zastrzyk dynamiki. Ogniskowa 24 mm to podstawowa długość reporterska. Z mojej praktyki wynika, że zoom 24-85 jest najczęściej wykorzystywany. Jest na tyle uniwersalny, że można nim sfotografować zarówno akcję jak i dalszy plan i co najważniejsze – wykonać portret. Dobrze by było, aby twoje obiektywy były dość jasne. I tutaj zaczyna się historia. Bo nie długość ma znaczenie ale jasność i ta druga zazwyczaj reguluje cenę obiektywu. I chociaż fotografia cyfrowa z możliwością dość swobodnej regulacji czułości zniwelowała odrobinę problem jasności obiektywu musisz pamiętać o jednym – ciemnym szkłem, gdzie przesłona zaczyna się od 5.6 nie wykonasz ładnego portretu z estetycznie rozmytym tłem. Coś za coś. Optymalne – ale i najdroższe – rozwiązanie to zoom ze stałą wartością światła w okolicy f/2.8. Z drugiej jednak strony warto do zestawu zoomów dokupić standard czyli obiektyw f/1.8 50 mm, który dla np. Nikona D80, D200 czy D300 da Ci ogniskową 75 mm (współczynnik przeliczenia długości ogniskowej 1.5) czyli całkiem przyzwoite portretowe szkiełko.

Obiektyw do wszystkiego – obiektyw do niczego

Przestrzegam przed ?uniwersalnymi” obiektywami posiadającymi zakres np. 28-200 lub podobny. Z obiektywami jest jak z winem – im droższe tym lepsze. I chociaż takie firmy jak np. Tokina są w stanie wyprodukować obiektyw, który jakością dorównuje lub wręcz przewyższa oryginalne obiektywy Nikona to nikt mi nie wmówi, że ?lufą” o tak szerokim zakresie, kupioną za 900 zł można zrobić zdjęcie pozbawione zniekształceń w postaci aberracji chromatycznej (?rozjechane” kolory, jak w Wyborczej, kiedy drukarz przyśnie)  czy dystorsję beczkową i poduszkową (linie ciągłe, pionowe lub poziome przypominają krzywe krawędzie beczki). I chociaż najnowsze oprogramowanie do obróbki zdjęć radzi sobie do pewnego stopnia z powyższymi problemami (to kolejny powód dla którego fotografujemy na raw-ach) lepiej mieć dobre szkło. Dlatego obiektyw powinien mieć powłoki antyrefleksyjne, soczewki o obniżonej dyspersji (niwelują aberracje chromatyczną) i asferyczne (niwelują beczki i poduszki). W najbardziej zaawansowanych obiektywach stosuje się powłoki nanokrystaliczne, które redukują do minimum wewnętrzne odbicia światła.


Warto też przeczytać:

  1. Lista sprzętu fotograficznego Prezentowany zestaw sprzętu bynajmniej nie ma na celu wskazania ci...
  2. Wodoodporny Canon EF 70-200 mm f/2.8L IS II USM Cichy (dla fotografujących przyrodę), jasny (dla fotografujących przyrodę), ze stabilizacją...

Wcześniejsze artykułyJak wybrać body aparatu Późniejsze artykułyCzy warto używać filtrów fotograficznych?
  • http://www.fimps.eu Fimps

    Zgadzam się jak najbardziej. Wielu dyskutuje nad tym jakie możliwości techniczne powinna mieć DSLR a zapomina o obiektywie. Już nie raz widziałem dobre aparaty z obiektywem za 800 zł.

    Sam jestem przekonania, że jak ma się ograniczone możliwości finansowe to powinno się zaoszczędzić na body a dodatkowe pieniądze wydać na lepszy obiektyw.

    pozdrawiam

  • http://www.trybalski.com Piotr Trybalski

    doleję trochę oliwy do ognia… Problem powstał w momencie gdy na rynku pojawiła się niepełna klatka (Nikonowski format DX). Jeżeli ktoś pracuje w niepełnej klatce ma spory problem próbując przesiąść się na pełną. Oznacza to w zasadzie zmianę całego systemu – czyli duże koszty.

    • koza2o

      No dobra ale nawet pracując na niepełnej klatce można kupić sobie szkła które w dużej mierze będą pasowały na FF. Przykładem są 24-70mm 2.8 uzupełnione o 70-200mm 2.8 lub 4, 50mm 1.8 (na DX portret później na FF standard stałka) oraz 20mm 1.8 jako w miarę szeroki do pomieszczeń na DX a później dość szeroki na FF oraz 10-20mm które będzie później używane na DX (i tylko na nim bo body DX zostanie jako zapasowe). Tak sobie dedukuję że taki zestaw w moim mniemaniu będzie w całości pasował na FF (poza 10-20) więc nie wiąże się to ze zmianą systemu wcale. No wiadomo że 50 na 1.8 (to będzie się chciało i 1.4) ale pozostałe szkła dobrej klasy są standardem na FF. 20 mm może tylko być lekkim moim wymysłem ale uważam to za w miarę szerokie jasne szkło pasujące i na DX i na FF.
      Co myślicie o takiej koncepcji ? Ma to rację bytu zaopatrując się w zestaw pod DX z perspektywą na FF ? Zakładając że szkła są niesystemowe (bo mając na systemowe to i na FF by się znalazło). Jestem ciekaw opinii.
      Na koniec dodam że napisałem o tym bo korzystam z DX ale w planach mam FF (nie wiem czy mnie będzie stać i czy tak naprawdę mi będzie potrzebne). Dlatego czy warto inwestować w 24-70 z perspektywą na DX czy brać dobre 17-50 2.8 zamykając sobie poniekąd drogę do FF tym posunięciem.

      pozdrawiam serdecznie

  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Facebook
  • NetworkedBlogs
  • YouTube