Po dwóch plenerach na szeroko pojętym Podhalu, jesiennym i zimowym, przyszedł czas na Góry Stołowe. I znów byłem pełen obaw, i znów zastanawiałem się czy te cztery dni przesiedzimy w deszczu, pijąc piwo i oglądając zdjęcia czy też aura będzie dla nas sprzyjająca.
Była, aż nadto. Zafundowała nam słońce, mnóstwo słońca, brak chmur (tu akurat się nie popisała, przecież chmury to podstawa!) i mnóstwo mgły. Ta ostatnia była raczej mało mobilna i zamiast dać nam szansę na wyjęcie szarych filtrów i malowanie ruchem tkwiła sobie w dolinach czekając… niewiadomo na co.
Ale nie będę narzekał. Udało się zrealizować zaplanowane zdjęcia na Szczelińcu, w Błędnych Skałach i czeskim Adrszpachu. No i oczywiście wszędzie w okolicy. Na dodatek okazało się, że Kudowa Zdrój to eldorado dobrego jedzenia, więc pomiędzy zdjęciami, a zajęciami z edycji zdjęć czarno białych; pomiędzy pobudkami na wschód słońca, a rozmowami na temat budowania portfolio fotograficznego używaliśmy sobie, gastronomicznie. Gdy nie jedliśmy i nie dyskutowaliśmy, to sprawnie, mimo sporej gromadki – było nas 14 osób – przemieszczaliśmy się od miejsca do miejsca, dokumentując bez dwóch zdań najpiękniejszą porę roku w tym rejonie.
Kolejny plener zapewne wiosną. Tymczasem małe, towarzyskie resume i oczywiście wybrane zdjęcia uczestników pleneru. Podobają Wam się? Piszcie w komentarzu pod postem!
- Fot. Iwona Karolak
- Fot. Danuta Kowalska
- Fot. Anna Mierzejewska – Miziołek
- Fot. Ela Jędryka
- Fot. Karolina Bekker
- Fot. Grzegorz Wydmański
- Fot. Danuta Kowalska
- Fot. Danuta Kowalska
- Fot. Marta Wojnarowska
- Fot. Jola Eliasz
- Fot. Piotr Trybalski
- Fot. Iwona Karolak
- Fot. Anna Granat
- Fot. Anna Granat
- Fot. Marta Wojnarowska
- Fot. Grzegorz Wydmański
- Fot. Jola Eliasz
- Fot. Anna Granat
- Fot. Anna Mierzejewska – Miziołek
- Fot. Jola Eliasz
- Fot. Karolina Bekker
- Fot. Ela Jędryka
- Fot. Piotr Trybalski
- Fot. Anna Mierzejewska – Miziołek























