Pin It

Chwilę temu pokazywałem Wam zdjęcia Amosa Chapple, który w piękny sposób pokazuje świat widziany oczami drona. 

Dziś, przy okazji ogłoszenia wyników New York City Drone Film Festiwal pokażę Wam kilka moich typów, filmowych i jedną rodzimą produkcję – tak dla inspiracji. Drony i fotografia „z powietrza”, zarezerwowana dotychczas dla tych, którzy albo latają na paralotniach, albo są wystarczająco bogaci by wynająć sobie awionetkę, weszła „pod strzechy”. Dla fotografującego podróżnika to szansa na nieco inne spojrzenie na fotograficzną rzeczywistość. Szansa na dodatkowe zdjęcia: oryginalne, stanowiące dopełnienie „naziemnej” fotografii. A tak zupełnie obok – drony są niezłym pomysłem na nietypowe, także podróżnicze „produkcje”, łączące zdjęcia i filmy. Niech to będzie pierwszy wpis z serii, inspirujący, mniej podróżniczy ale za to prezentujący wszelkie możliwości fotografii z powietrza.  Do tych klasycznych, podróżniczych jeszcze dojdziemy.

O co mi chodzi z tą nietypowością? Zobaczcie „Supermana”. I wszystko się wyjaśni.

A tutaj fajny pokaz, który daje całkiem niezłą inspirację zafascynowanym sportami ekstremalnymi.

Moja ulubiona produkcja z tegorocznego konkursu. Zobaczcie dlaczego 🙂

I w końcu nagroda publiczności, z którą… się nie zgadzam.

A zwieńczeniem tego wpisu będzie film od polskich twórców, produkujących wideo z lotu ptaka – CrazyCopter.pl. Inspiracja dla tych fotografów, którym bliskie jest fotografowanie miejskiej rzeczywistości.

A może to Cię zainteresuje?