Na początek jedno dość oczywiste założenia. To co masz zamontowane na body swojej lustrzanki decyduje o jakości twojego zdjęcia. Najgorszą puszką można zrobić najlepsze technicznie zdjęcie pod warunkiem, że obiektyw będzie przynajmniej przyzwoity.

I w drugą stronę – możesz mieć nawet Nikona albo Canona za kilkanaście tysięcy złotych, jeżeli założysz do niego byle obiektyw nic ładnego z tego małżeństwa się nie urodzi.

Cały świat fotografów podróżujących kręci się w oparciu o obiektywy zmienno ogniskowe – popularne zoomy. Ciągła wymiana obiektywów, a co za tym idzie potrzeba poosiadania przynajmniej kilku szkieł w torbie czy plecaku nie sprzyja szybkiej fotografii w terenie. Bezdyskusyjnie, stałoogniskowe obiektywy dają najlepsze z możliwych odwzorowanie ale moim zdaniem, w sytuacji gdy nie posiada się asystenta (tak, tak, profesjonalni fotograficy podróżują z asystentem) nie jest to warte zarówno ceny jak i kłopotów jakie niesie ze sobą zabawa obiektywami. Poza tym najnowsze produkty renomowanych firm – mimo, że zmienno ogniskowe – dają jakość porównywalną ze stało ogniskowymi.

Dlatego optymalne rozwiązanie to trzy zoomy. Jeden szerokokątny, krótki zoom z zakresu ogniskowych 24-80 mm, drugi 80-200 mm i trzeci 200-400 mm. Taki zakres powinien w zupełności wystarczyć.

Przedstawione zakresy to oczywiście ekwiwalenty małego obrazka – standardowej wielkości dla klasycznego negatywu czy slajdu. Dla aparatów cyfrowych wartości będą odpowiednio wyższe, w zależności od posiadanej wielkości matrycy, lub takie same dla ?cyfrzaków” pełnomatrycowych. W niniejszym rozdziale będę używał wielkości odpowiedniej dla lustrzanki analogowej.


Warto też przeczytać:

  1. Lista sprzętu fotograficznego Prezentowany zestaw sprzętu bynajmniej nie ma na celu wskazania ci...
  2. Wodoodporny Canon EF 70-200 mm f/2.8L IS II USM Cichy (dla fotografujących przyrodę), jasny (dla fotografujących przyrodę), ze stabilizacją...
  3. Czy warto używać filtrów fotograficznych? Fotografia cyfrowa to rewolucje na kilku płaszczyzna ale szczególnie na...

Wcześniejsze artykułyJak wybrać body aparatu Późniejsze artykułyCzy warto używać filtrów fotograficznych?

3 comments

  1. Fimps says:

    cze 19, 2009

    Odpowiedz

    Zgadzam się jak najbardziej. Wielu dyskutuje nad tym jakie możliwości techniczne powinna mieć DSLR a zapomina o obiektywie. Już nie raz widziałem dobre aparaty z obiektywem za 800 zł.

    Sam jestem przekonania, że jak ma się ograniczone możliwości finansowe to powinno się zaoszczędzić na body a dodatkowe pieniądze wydać na lepszy obiektyw.

    pozdrawiam

  2. Piotr Trybalski says:

    lip 8, 2009

    Odpowiedz

    doleję trochę oliwy do ognia… Problem powstał w momencie gdy na rynku pojawiła się niepełna klatka (Nikonowski format DX). Jeżeli ktoś pracuje w niepełnej klatce ma spory problem próbując przesiąść się na pełną. Oznacza to w zasadzie zmianę całego systemu – czyli duże koszty.

    • koza2o says:

      sty 28, 2012

      Odpowiedz

      No dobra ale nawet pracując na niepełnej klatce można kupić sobie szkła które w dużej mierze będą pasowały na FF. Przykładem są 24-70mm 2.8 uzupełnione o 70-200mm 2.8 lub 4, 50mm 1.8 (na DX portret później na FF standard stałka) oraz 20mm 1.8 jako w miarę szeroki do pomieszczeń na DX a później dość szeroki na FF oraz 10-20mm które będzie później używane na DX (i tylko na nim bo body DX zostanie jako zapasowe). Tak sobie dedukuję że taki zestaw w moim mniemaniu będzie w całości pasował na FF (poza 10-20) więc nie wiąże się to ze zmianą systemu wcale. No wiadomo że 50 na 1.8 (to będzie się chciało i 1.4) ale pozostałe szkła dobrej klasy są standardem na FF. 20 mm może tylko być lekkim moim wymysłem ale uważam to za w miarę szerokie jasne szkło pasujące i na DX i na FF.
      Co myślicie o takiej koncepcji ? Ma to rację bytu zaopatrując się w zestaw pod DX z perspektywą na FF ? Zakładając że szkła są niesystemowe (bo mając na systemowe to i na FF by się znalazło). Jestem ciekaw opinii.
      Na koniec dodam że napisałem o tym bo korzystam z DX ale w planach mam FF (nie wiem czy mnie będzie stać i czy tak naprawdę mi będzie potrzebne). Dlatego czy warto inwestować w 24-70 z perspektywą na DX czy brać dobre 17-50 2.8 zamykając sobie poniekąd drogę do FF tym posunięciem.

      pozdrawiam serdecznie

Skomentuj, a co!

Imię/pseudo obowiązkowe

Twoja www

Login with Facebook:
  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Facebook
  • NetworkedBlogs
  • YouTube