Strzelające lustro

To wróg fotografa, taki sam jak kurz czy wilgoć. Te dwa ostatnie mogą ci pokrzyżować plany już w blokach. Dźwięk opadającego lustra załatwi cię na krok przed metą. Zakładam, że wyłączyłeś wszelkie niepotrzebne dźwięki w swojej cyfrowej lustrzance. Ja tak robię. Pozostały jeszcze dwa: dźwięk przesuwającej się migawki i stuk opadającego lustra. Z tym pierwszym raczej sobie nie poradzisz. Ale z drugim – tak. Lustro to faktycznie małe lusterko, które przekazuje obraz z obiektywu do wizjera – stąd nazwa aparatów ?lustrzanki”. Aby zrobić zdjęcie lustro musi zostać podniesione – umożliwiając dotarcie obrazu z obiektywu do matrycy – i ponownie opuszczone. Część aparatów posiada opcje ?mirror up” czyli podniesienia lustra przed zrobieniem zdjęcia. W efekcie dźwięk jaki wyzwala twój aparat w czasie fotografowania jest o wiele bardziej cichy. Popełniłbym wielki grzech gdybym w tym miejscu nie oddał hołdu analogowej konstrukcji Leica, oznaczonej symbolem M6. kompaktowe rozmiary, płócienna migawka i rezygnacja z lustra na rzecz dalmierza sprawiły, że aparat jest wręcz wymarzonym rozwiązaniem do cichego i anonimowego  fotografowania. Czytasz to i masz podejrzenia, że jestem jakimś maniakiem? Nigdy wcześniej nie pomyślałeś, że lustro może stanowić aż taki problem? Zazwyczaj nie stanowi. Ale nie zapominaj – wciąż mówimy o ?tym jedynym” ujęciu, za które jak się postarasz możesz dostać nagrodę World Press Photo. Strzelające lustro zwraca uwagę fotografowanych, z naturalnej sceny robi ustawiony, teatralny kadr, a ty z miejsca stajesz się ?profi”, ściągasz na siebie zainteresowanie. A żeby być ?profi” trzeba wyglądać i sprawiać wrażenie całkowicie ?unprofi”.

Lustrzanka czy kompakt?

Przeczytałeś ten nagłówek i zbulwersowało cię, że mówiąc o profesjonalnym robieniu zdjęć podróżniczych chcę poruszać problem aparatów kompaktowych? Tak i jeszcze raz tak! Wielka lustrzanka z wielkim obiektywem nie wszędzie nadaje się do robienia zdjęć. Jeżeli znajdziesz się w sytuacji, w której fakt posiadania aparatu i jego użycie będzie budził zainteresowanie – to w ogóle podaruj sobie fotografowanie. No chyba, że zależy ci na ustawionych, z góry przewidywalnych ujęciach do rodzinnego albumu (zakładam, że jednak nie). Albo jesteś na tyle bogaty, że chcesz za każe zdjęcie płacić. Powodzenia! Dziwna zasada rządzi fotografowanymi ludźmi. Im bardziej profesjonalny aparat posiadasz na tym większy opór z ich strony napotykasz. A to dlatego, że zwracasz uwagę i momentalnie jesteś podejrzany o profesjonalizm, a co za tym idzie chęć zarobienia fortuny na zdjęciach (tak jakby to było możliwe…). A naczelną zasadą fotografowania ludzi jest nie zwracanie na siebie uwagi. Dużą rolę ogrywa tu ubiór fotografa  jak i posiadany sprzęt. Mały, kompaktowy aparacik nie wzbudza zainteresowania dlatego świetnie nadaje się wszędzie tam, gdzie z większym sprzętem nie da się wtopić w tłum. Przydaje się także tam gdzie fotografowanie jest zabronione. Namawiam cię do łamania prawa czy przepisów? To twoja sprawa gdzie i co fotografujesz. Faktem jest, że zakazy fotografowania często umiejscowione są w absurdalnych miejscach.

Ricoh GX200

Ricoh GX200 - idealny kompakt dla zaawansowanego fotografa.

Wybierając kompakt zwróć uwagę na to aby jego parametry było  jak najbardziej zbliżone do cyfrowej lustrzanki. Pewnie nie będziesz miał możliwości wymiany obiektywów ale wielkość matrycy, jakość obiektywu, szybkość migawki (czyli maksymalne czasy – jak najkrótsze), brak opóźnienia (migawka zwalniana jest w momencie naciśnięcia spustu) i w końcu czułość matrycy regulowana ręcznie w dużym zakresie – to podstawa. Istotny jest jeszcze jeden czynnik, który z resztą odgrywa podobną rolę w przypadku lustrzanek – możliwość wyłączenia dźwięków sterowania autofocusa czy też wszelkich pisków i innych ?migawko naśladowczych”. Twój aparat powinien być tak cichy jak żołnierze Wietkongu. I równie skuteczny. Na pewno nie raz spotkałeś się z sytuacją, kiedy na twój widok ludzie zasłaniali się, odwracali, zakrywali etc. Z małym kompaktem w kieszeni, ubrany jak każdy inny dookoła nie budzisz zainteresowania. Jesteś zwykłym szaraczkiem, który przechadza się tu i tam. I z twojego punktu widzenia to jest najlepsza sytuacja do zrobienia dobrych zdjęć.

Kompromis, przyjaciel fotografa

Z moich dywagacji o optymalnym aparacie wynika wprost, że taki nie istnieje. Rozwiązaniem jest zakup przynajmniej dwóch – lustrzanki i zaawansowanego kompaktu.  I dodatkowo dobrze mieć drugie, zapasowe body lustrzanki, tak na wszelki wypadek. I chociaż sam jestem zwolennikiem takiego rozwiązania zdaje sobie sprawę, że nie jest ono na każdą kieszeń. Jeżeli zrzedła ci w tym momencie mina – uśmiechnij się (z tego bloga dowiesz się, że uśmiechniętemu fotografowi jest o wiele łatwiej). Jest rozwiązanie. Na co w taki razie się zdecydować? Na lustrzankę. Podchodząc do tematu statystycznie, częściej będziesz w sytuacji, w której większą rolę odegra szybkość aparatu, możliwość wymiany obiektywów, jakość przetwornika cyfrowego, możliwość użycia zewnętrznej lampy błyskowej i jej kreatywne wykorzystanie.


Warto też przeczytać:

  1. Silikonowa osłona body aparatu Chociaż twórcy tej obudowy są prawdopodobnie zakochani w osobie Robocop-a...
  2. Nikon D3s dla do fotografii przyrody i krajobrazu? Nikon wypuścił nową profesjonalną lustrzankę. Model D3s może rejestrować zdjęcia...
  3. Aparat Ricoh Caplio GX100 i GX200 Niewielkich rozmiarów, wydajny i profesjonalny – idealny aparat gdy dyskrecja...
  4. Nikon D300 – czyli chcieć, a móc Nikon D300 z matryca CMOS wydaje się być idealnym rozwiązaniem...
  5. Czy nowy Nikon D7000 to hit dla fotografujących podróżników? Sądząc po treści informacji prasowej (niestety nie miałem aparatu w...

Wcześniejsze artykułyDysk zewnętrzny LaCie 2big Quadra i LaCie 2big Dual Późniejsze artykułyJak wybrać obiektyw?

Skomentuj, a co!

Imię/pseudo obowiązkowe

Twoja www

Login with Facebook:
  • RSS
  • Newsletter
  • Blip
  • Facebook
  • NetworkedBlogs
  • YouTube