Pin It

Lokales, czyli miejscowy. Osoba, która na co dzień mieszka tam gdzie ty właśnie się wybierasz. Co w nim takiego, hm… Ciekawego?

Lokales zna historie. I wcale nie chodzi o te z książki — historię związaną z miastem, miejscem, regionem. Oczywiście lokales ją zna, ale przede wszystkim wie co w trawie piszczy: gdzie się udać aby zobaczyć, sfotografować, sfilmować coś, o czym nie piszą przewodniki turystyczne. Lokales wieczorem wyjdzie z Tobą na miasto, zaprowadzi Cię w interesujące miejsce, usiądzie z Tobą na piwku w malowniczym miejscu.

Odwiedź serwis Wimdu.pl i podróżuj jak lokales.

Pamiętam swoje pierwsze, dalekie podróże. Usilnie nadstawiałem wówczas ucha by spotkać… Polaków. Takie spotkanie, gdzieś w głuszy, wysokich Himalajach albo dżungli Amazonii, to było coś! Im więcej czasu spędzałem za granicą, tym częściej jednak szukałem kontaktu z lokalesami.

Jak spotkać takiego osobnika, który ciekawe historie na wyciągnięcie dłoni? Jest na to prosty sposób – przyjechać do niego „na chatę”, spędzić z nim kilka dni, zjeść z nim śniadanie, a może nawet obiad i kolację. Zaglądnąć do jego podręcznej biblioteczki, wyjść na balkon i popatrzeć na ulicę. Wypić butelkę dobrego wina i przegadać pół nocy. I właśnie dla takich ludzi jak Ty czy ja, którzy na każdym wyjeździe szukają lokalesów, by zanudzać ich dziesiątkami pytań jest serwis Wimdu.pl.

Funkcjonalność jest banalnie prosta: rejestrujesz się, szukasz kwatery — a raczej osoby z kwaterą — w miejscu, na którym Ci zależy, np. w samym centrum Lizbony. I już! Wysyłasz zapytanie, płacisz, przyjeżdżasz. Mieszkasz u lokalesa i  masz pełne prawo pytać, pytać, pytać. A jak się dobrze rozglądniesz w serwisie to zauważysz, że tam tyle samo świetnych kwater położonych w rewelacyjnych miejscach co i lokalesów — z barwnymi opisami, frapującymi rekomendacjami innych podróżników, którzy już u nich mieszkali. Poznasz społeczność ludzi, którzy w podróży szukają czegoś więcej niż luksusowy (albo i nie) hotel, usłużna obsługa, pościelone łóżko i takie sobie hotelowe żarcie. Poznasz ludzi z pasją, dla których w podróży najważniejszy jest kontakt z drugą osobą. Za małe pieniądze możesz zamieszkać w samym centrum miasta albo w pięknym miejscu na prowincji. Mieszkasz w prawdziwym domu – z duszą, ciepłem, a często i niesamowitym wystrojem.

Jak tak właśnie podróżuję.

 

A może to Cię zainteresuje?