Pin It

Najprostszy, najtańszy i dość wszechstronny fotobank dla ceniących sobie wygodę fotografów. Nie bez wad.

Fotobank DIGIMATE III, pozwalający zrzucać zdjęcia i inne pliki na mały „laptopowy” dysk (2,5″). To pierwsza, przenośna baza zdjęć, którą dysponowałem. Przejechała ze mną spory kawałek świata i w zasadzie sprawdził się.

Mimo, że ma kilka wad to dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie dysponują większym budżetem, a potrzebują większej pojemności i nie chcą (słusznie) zawierzać swoje pracy wyłącznie małym kartom pamięci.

Fotobank Digimate III, może się przydać.

Fotobank Digimate III, może się przydać.

Budowa

Fotobank składa się z dwóch głównych elementów: ?opakowania? w postaci lekkiej, aluminiowej, wzmocnionej gumą puszki i twardego dysku ? jak do laptopa. Posiada złącze USB (połączenie z komputerem) oraz wejście zasilacza sieciowego (5V). Wejścia kart pozwalają na zgrywanie z wielu dostępnych nośników. Obsługa urządzenia opiera się na dwóch przyciskach.

W moim egzemplarzu posiadam dysk 80 GB co w zasadzie wystarczało mi na fotografowanie podczas miesięcznego wyjazdu (zapisywałem RAW-y, 15 MB każdy). Wkłada się kartę, naciska PLAY i po 10 minutach (karta 1 gb) karta zrzucona jest na dysk.

Opinia

Produkt jest bardzo popularny i tani (Allegro)ale ma swoje wady:

  • nie owijamy w bawełnę – bateria jest beznadziejna. W słoneczny, ciepły dzień da się zrzucić do 8 kart, w chłodny – maks 3-4 (1GB). Bezwzględnie trzeba dokupić dodatkową (model DM 10, 3,7 V Li ? ion, 1200 mAh, dostępne na Allegro). Wymiana baterii może nastręczyć kłopotu. Ciężko ją wysunąć z urządzenia. Podgrzanie baterii (chociażby trzymając ją w dłoniach) może przywrócić wyładowaną do życia, pomaga zgrać 1-2 karty 1 GB
  • występuje zjawisko „pamięci dysku”, mimo, że skasujesz dane dysk „pamięta” pojemność jaką zajmowały. W efekcie cały czas „traci” się pamięć – trzeba formatować dysk.
  • problemy z formatowaniem dysku, z poziomu Windowsa da się utworzyć maksymalną partycję 32 GB FAT (jak sobie z tym poradzić przeczytasz tutaj i tutaj)
  • brak podglądu zdjęć
  • brak funkcji „host” pozwalającej np. podłączyć aparat via kabel usb
  • wolne zgrywanie kart (1 GB ok 10 min)
  • karta w czasie zgrywania wystaje z fotobanku – watro uważać, by jej nie uszkodzić
  • warto używać szybszych kart – bateria pozwoli zgrać ich więcej (krótszy czas zgrywania)
  • komputer może „nie widzieć” dysku – potrzebny driver
  • plusem jest fakt, że łatwo zmienić dysk na większy (czasem wymaga to wgrania nowego firmware)

Szczególnie polecam ksero komunikatów błędów, dołączonych do instrukcji obsługi (te wyświetlane są w postaci liczb 22, 23 etc) i przyklejenie ich do tylnej ścianki obudowy ? wówczas będzie wiadomo co fotobank ?do nas mówi?

Cena: bez dysku ok. 50-60 zł, z dyskiem 100 GB ok. 170 zł – sprawdź

Z początkiem 2007 roku model zastąpiony został wersją HiSpeed, która nie wiele różni się od poprzednika ale posiada odrobinę lepsze osiągi i rozwiniętą funkcjonalność. Niestety w dalszym ciągu nie pozwala na podgląd zdjęć.

Nowy Digimate III HiSpeed, podobno szybszy.

Nowy Digimate III HiSpeed, podobno szybszy.

Specyfikacja wersji HiSpeed:

  • Bez dodatkowych adapterów obsługuje wszystkie najpopularniejsze formaty kart pamięci: SD, Mini SD, SDHC, xD, MS, MS pro, MS duo, MMC, CF i jeszcze kilka innych
  • Korzysta z małych dysków 2.5″ o pojemnościach do 160GB, obsługuje do 4 partycji na dysku.
  • Model Hi-Speed – szybszy (ok. 2x) w kopiowaniu danych oraz w transferze po USB do modelu klasycznego produkowanego do końca roku 2006
  • Jest prosty i szybki w obsłudze (dwa przyciski do obsługi wszystkich funkcji).
  • Dostępna jest opcja kasowania danych z karty. Przycisk zasilania, po krótkim naciśnięciu przełącza tryb pracy Digimate: Kopiowanie <-> Kasowanie.
  • Wyposażony został w opcję duplikacji danych z „małych” kart pamięci na kartę CF (lub inną w slocie CF)
  • Czytelny kolorowy ekran segmentowy pozwala na bieżąco monitorować przebieg kopiowania, wolne miejsce na dysku i ilość danych na karcie itd. Zastosowana technologia zapewnia pełną czytelność ekranu, jak twierdzą sprzedawcy ?w zupełnej ciemności jaki i w pełnym słońcu?.
  • Konstrukcja ze stopów metali i plastiku. W komplecie znajduje się także miękki pokrowiec na urządzenie.
  • Może być używany jako zewnętrzny czytnik kart pamięci na USB, a także jak zwykły mobilny dysk twardy do przenoszenia dowolnych danych.
  • Wymienny standardowy akumulator zwiększa mobilność urządzenia.
  • Dostępny w kolorze czarnym oraz srebrno-czarnym.
  • W komplecie z polską drukowaną instrukcją

Informacje na wyświetlaczu:

  • Pozostałe, dostępne miejsce na dysku
  • Ilość danych zapisanych na karcie
  • Rodzaj włożonej karty flash
  • Tryb pracy USB
  • Informacja o partycji
  • Informacja o numerze zapisanego folderu
  • Tryb pracy kopiowanie/kasowania (karty)
  • Pasek postępu kopiowania
  • Wskaźniki – procent postępu kopiowania
  • Informacja o sukcesie (lub nie) kopiowania

Osiągi wg producenta:

  • Prędkości transferu po USB do 24MB/s.
  • Kopiowanie danych z kart:
  • CF – 5.5 MB/s
  • SD – 3.0 MB/s
  • SD – 5.0 MB/s dla szybkich kart UltraSpeed
  • MMC – 2.0 MB/s
  • xD – 3.3 MB/s
  • MS PRO – 5.5 MB/s

Osiągi zmierzone (za WWW.humanmedia.pl):
Transfer danych USB-PC po łączu USB 2.0 osiąga bardzo dobry wynik 13MB/s, (ponad 2x szybciej w stosunku do standardowego modelu DigiMate). Przy dostępie bezpośrednim wskaźnik przekracza 21MB/s!
Pomiar wykonany był dla dysku Samsung HM120JC 120GB. Program testujący HD_speed.
Prędkość kopiowania z karty SD o standardowej prędkości: 1GB w 4 min. (w zwykłym modelu DigiMate III ok. 7min/1GB).
Dla szybkiej karty CF (SanDisk Extreme III 2GB) prędkość zeszła poniżej 3min/1GB

Instrukcja obsługi w języku polskim Digimate III HiSpeed, kliknij.

Wideo prezentacja wersji Digimate III:

  • Marek

    Też jestem bardzo zainteresowany kupnem takiego fotobanku. Gdzie można jeszcze taki dostać? Mój e-mail to dragun@vp.pl

    • To już przeżytek, polecam My Passport WIFI. Piszę o tym na blogu.

  • Iwona

    Też chętnie poznam, najchętniej „playlistę” z kilku lat 🙂 Co roku wracam z festiwalu z muzyką z przerywników w uszach, potem wytrwale szukam – zawsze bez efektu.

  • Natalia

    Dzień dobry Panie Piotrze. Poruszę temat zgoła niepodróżniczy, albo raczej około podróżniczy. A mianowicie dotyczący muzyki na festiwali 3 żywioły. Podobno te dwa utwory puszczane w przerwach, to była Pana inicjatywa. Czy mógłby Pan uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić co to była za afrykański utwór – tytuł, autor? Będę bardzo wdzięczna.

    Pozdrawiam, Natalia

  • Piotrze, mam tego digimate i na skutek zwarcia pinów w trakcie wkładania karty cf niestety przyjarał mi się jeden z tranzystorów… I teraz moja prośba – czy byłbyś łaskawy zerknąć pod obudowę i podać symbol tranzystorka opisanego jako Q6 prawy górny róg płyty głównej, tuż tuż obok krawędzi slota CF? Obok znajdują się dwa rezystory R21 i R22 i jeszcze jeden tranzystor Q7 o symbolu t1A.

    Wybacz śmiałość, ale nie znam nikogo, kto toto posiada, a sprzętu już nie robią, wyszedł z obiegu i żadnego schematu nigdzie nie uświadczysz… Byłbym mega dźwięczny 🙂

    • ha, powiedz jak to rozmontować 🙂

      • U mnie cztery śrubki po bokach z każdej strony i się rozkłada jak mydelniczka 🙂 Płyta główna trzyma się obudowy tylko na gumkach 🙂

  • Cześć. Znalazłem jednak lepszy sposób archiwizacji zdjęć/video podczas wyprawy. Potrzebny sprzęt: zewnętrzny dysk twardy 2.5′ + smartfon z OTG + kabel do OTG + przejściówka SDHC => USB

    1) Podłączam do telefonu kartę SDHC z aparatu, zgrywam zdjęcia na telefon (tu już zależy od pojemności telefonu, ale niedrogo można dokupić kartę 64 GB). Odłączam kartę.

    2) Podłączam do telefonu dysk twardy i zgrywam zdjęcia. Po zgraniu zdjęcia mogę na telefonie przeglądać czy nawet edytować w prymitywnych aplikacjach, przesyłać online do chmury jeśli się trafi szybkie WiFi, etc.

    Tanio (dysk 1.5 TB za jakieś 350 zł, kabelek kilka złotych, smartfon prawie każdy ma) i bez dużego zapotrzebowania na prąd. Poza tym sam sprzęt dużo bardziej uniwersalny – na dysku można mieć filmy/piosenki i przy nadwyżce czasu i energii elektrycznej odtwarzać 🙂

    Ps. dzięki za książkę, przyjemnie się czytało!

  • Allegro pozostaje… Powinieneś znaleźć.

  • Kamil

    Można gdzieś taki fotobank na dzień dzisiejszy kupić? I czy jeszcze się opłaca? 🙂 Przede mną dłuższy wyjazd i stoję przed dylematem – kilka(-naście) kart pamięci czy fotobank. Wolałbym fotobank, ale wszędzie niemiłosiernie drogie albo braki na magazynie.

A może to Cię zainteresuje?