Pin It

Na ekrany wchodzi „Sól ziemi”, przejmujący obraz o pracy, karierze, ale przede wszystkim o fotografii Sebastião Salgado. Zawsze gdy mam w perspektywie oglądanie fotografii tego słynnego, brazylijskiego fotografa muszę się przygotować. Są mocne, bardzo mocne. Przejmujące i w swej perfekcyjnej, czarno – białej stylistyce, ale i w niesionym przekazie. Zdjęcia Salgado są jak wichura, huragan, po którym w głowie nie pozostaje nic innego poza wrażeniem widzianego przed chwilą obrazu. Salgado nie estetyzuje. Pokazuje świat takim jaki jest. Takim jakim go widzi. Jest zaangażowany społecznie, pełen empatii ale i potrafi spojrzeć w ludzkie dusze tak, by pokazać to co w nich dobre i to co w nich przerażające.

salgado

Fotografuje od 40 lat, dla fotografii rzucił wygodne życie i pracę. Jakiś czas temu prezentowałem historię Salgado   – jeśli kto ciekaw to może poznać ją tutaj. A dziś zapraszam was do kin na projekcje dokumentu w reżyserii Wima Wondersa i Juliano Ribeiro Salgado – syna fotografa, filmu nominowanego do Oscara i nagradzanego na wielu festiwalach. To film tym bardziej ważny, że chyba po raz pierwszy Salgado wpuszcza widza do swojego prywatnego, rodzinnego świata. Wzmacniając tym samym siłę przekazu swoich zdjęć. Bo to pierwsza okazja, by poznać go takim jakim jest. Szansa by poznać niesamowitą osobowość kryjącą się za przejmującymi fotografiami.

Premiera filmu będzie miała miejsce 23 października 2015 w kinach studyjnych w całej Polsce. Tymczasem zapraszam do lektury wywiadu z artystą, o, tutaj

 

A może to Cię zainteresuje?