Pin It

Trochę odpuściłem Azję, a starałem się tu zaglądać – z aparatem – od czasu do czasu. Pora wrócić.

Nie zaglądałem, bo zajęła mnie Ameryka Północna, trochę Islandia. Ale wracam, wracam, już w listopadzie, wracam na Sri Lankę. Tymczasem, w ramach odkopywania archiwów pomyślałem, że dobrze by było pokazać nieco zdjęć i miejsc, w których fotografowałem podróżując po północnym Wietnamie. 

Wyjazd był spontaniczny, jak zwykle niska cena biletów i pora roku (październik) oraz przeświadczenie, że to na pewno nie ostatnia podróż po kraju ułożyły się w plan. A plan, jak zwykle, miał drugie dno: zabrać tu kiedyś niewielką grupę na warsztaty fotograficzne. 

I z takim planem w głowie, z dwójką przyjaciół błąkałem się prze dwa tygodnie sprawdzając, analizując, fotografując – układając w głowie pomysł na warsztaty. 

Gdyby ktoś chciał wybrać się tu ze mną – jadę w 2018 roku, zapraszam. Wystarczy zapisać się na newsletter – tutaj

Gdyby jednak ktoś miał ochotę pojechać samodzielnie – poniżej mała, fotograficzna ściągawka z miejsc, które warto odwiedzić w tej części Wietnamu i spróbować sfotografować. Jest też mapa z miejscami, które odwiedziłem. 

1. Hanoi

Od razu mi się spodobało! Esencja Indochin ze wszystkim co za określeniami: tłoczne, głośne, kolonialne, zróżnicowane się kryje. Świetne i do streetu i do portretów. Tętni życiem, nie zwracając uwagi na takich jak ja, fotografów. Zauroczyłem się, bez dwóch zdań! Miasto ma potencjał na długie tygodnie fotografowania. Cztery dni to absolutne minimum. 

2. Sa Pa

Tutaj zaczyna się nieco inny Wietnam – góry, grupy etniczne – w tym cudowni Hmongowie – górskie krajobrazy i przyjemny, lekki klimat. Pewnie dlatego właśnie tu francuski okupant założył górski kurort. Dziś Sa Pa to baza wypadowa na trekkingi w góry i co najważniejsze – świetne miejsce by portretować lokalnych mieszkańców, życie codzienne – w tym słynne targi zwierząt – i krajobrazy. Minimum 3-4 dni. 

Wietnam_atrakcje_PTR8471

Portrety kobiet z bazaru w Can Cau

Wietnam_atrakcje_PTR8485

Portrety kobiet z bazaru w Can Cau

Wietnam_atrakcje_PTR8518

Portrety kobiet z bazaru w Can Cau

Wietnam_atrakcje_PTR8557

Portret mężczyzny z bazaru w Can Cau

Wietnam_atrakcje_PTR8722

Portrety kobiet z bazaru w Can Cau

3. Okolice Ninh Bing

Perełki fotograficzne! Świetne spływy rzekami pośród pól ryżowych, antyczne miasta, buddyjskie kompleksy świątynne, punkty widokowe – warto tu spędzić nieco czasu, trzy dni będzie za mało.

  4. Zatoka Ha Long

Wciąż piękna, niestety zatłoczona miejscami brudna. Cóż, taka cena wielkiego ruchu turystycznego. Tak czy siak krajobrazowa mekka, z wspaniałymi mogotami, malowniczymi zachodami słońca. Warto, minimum dwa dni. 

  • Niesamowity talent! Te poruszające portrety… I te zdjęcia ze zbiorów ryżu… Wybieramy się do Wietnamu w połowie września – jak tak patrzę na te fotografie, to tym bardziej nie mogę doczekać się zobaczenia tego kraju na własne oczy.

  • Piękne! Mnie też jakoś nigdy tam nie po drodze, ale może kiedyś się w końcu skuszę 🙂
    Czy podałbyś, proszę, parametry zdjęcia nr 24 z sianokosów ryżu z dziewczynką? Albo przynajmniej obiektyw? Dziękuję z góry 🙂

    • Oj, polecam, ja też jakoś odsuwałem wyjazd a tu okazuje się – hit. Parametry: 70 mm, f/3.5, iso 200.

  • Angelika Amari

    Przepiękne zdjęcia, jestem pod ogromnym wrażeniem miejsca, piękne twarze, wzruszające portrety …

  • Kamil

    Zazdroszczę pogody w Ha Long.. Na początku listopada jak tam byłem przez cały dzień było pochmurno i parnie Łódka dalej zacumowana? 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/1bd1c5ed43191af53dc95614438d4c069b78a81bd2d7e508e8379668441388c2.jpg

    • Noo nam się udało mieć niezłą pogodę w październiku. Łódki nie pamiętam 🙂

A może to Cię zainteresuje?