Pin It

Salzburg tonął w potokach deszczu. Brzmi literacko? Bo tak ma brzmieć! Gdy dotarłem do stolicy Mozarta niewiele brakowało a musiałbym zostać po drugiej stronie Salzach.

Mosty zamykano jeden po drugim, a woda podnosiła się  niebezpiecznie. Szare, stonowane mury miasta, zalane deszczem, gdzieniegdzie kolorowe światła na przejściach dla pieszych i dziesiątki osób z parasolami, mijające się na wąskich chodnikach, spiesząc się tam gdzie sucho, gdzie nie pada, do domu Mozarta. Zadzierając głowę do góry czekający w deszczu na swoją kolejkę, do środka. Dotknąć murów, zobaczyć obrazy, skrzypce artysty, listy, posłuchać muzyki, być chociaż przez chwilę tuż obok muzycznego absolutu.

Mozart lubi deszcz. No może nie dosłownie sam artysta, w końcu nie do końca mogę wiedzieć co lubił, gdy jeszcze przechadzał się uliczkami Salzburga. Muzyka Mozarta lubi, do deszcz dodaje jej liryzmu. Przestrzeni, szlachetności. To nie tak, że szlachetną nie jest. Bo jest, a jakże. Ale deszcz to takie zjawisko, które każdą skoczną nutę obedrze z radości, doda jej przestrzeni, zahipnotyzuje, da do myślenia. Pewnie dlatego muzyka z Islandii jest taka przejmująca. Czy opery, które pasjami pisał Mozart mogą być mniej radosne, bardziej przejmujące, mniej frywolne – w końcu to rozrywka? Oj, mogą. I są! Jeśli uda się przebić przez operowe, włoskie wokale takiego Don Giovanniego – na jaw wyjdą wszelkie brudy ówczesnego świata: sacrum i profanum.

Dla miłośników Mozarta Salzburg to mekka. Prócz banalnie słodkich, mozartowskich czekoladek, które atakują swoją prostotą przekazu w zasadzie na każdym kroku można tu posłuchać mozartowskiego grania, na żywo. A najlepszą okazją przeniesienia się w świat Mozarta jest doroczny, odbywający się na przełomie lipca i sierpnia Festiwal Salzburski, na którym można było usłyszeć i zobaczyć wszystkie 22 opery Mistrza. Jeśli jednak komuś nie w porę będzie przybyć tu w terminie – może w dowolny dzień zasiąść w Sali Barokowej opactwa Św. Piotra na słynnym Mozart Dinner Concert. W cenie 62 euro tradycyjne dania według przepisów z XVII i XVIII wieku, a pomiędzy posiłkami koncerty artystów z Mozarteum Salzburg oraz zespołu Amadeus Consort Salzburg.

Materiał przygotowany do TamTama – Magazynu Podróżników