Pin It

Jeśli jeszcze nie ruszyliście na wakacyjne wojaże fotograficzne, albo ruszyliście i siedzicie zdezorientowani, zastanawiając się jak ugryźć temat wakacyjnych zdjęć – zachęcam do lektury tego mini poradnika.

W dziesięciu, konkretnych krokach radzę Wam jak to zrobić, na co zwrócić uwagę, jak nie popełnić książkowych błędów. Jeśli chcielibyście zgłębić nieco więcej wiedzy – zapraszam Was do lektury mojej książki „Fotograf w podróży”, którą możecie kupić online tutaj. Oraz na warsztaty fotograficzne, które prowadzę (tutaj).

1. Poznaj swój aparat!

Norwegia Fotograf w podróży

Gdzie ustawić wielkość powierzchni kadru pod pomiar centralnie ważony? Czy funkcja D-Lighting powinna być włączona czy nie? A jeśli – w wersji Normal czy może High? Co zrobić gdy podczas robienie zdjęcia aparat pokaże error? (Norwegia, 2013)

To najczęstszy problem  fotografujących, którym nie chce się spędzić kilku godzin na rozczytaniu manuala i sprawdzeniu wszystkich funkcji w aparacie. A potem coś się „samo przestawi”, coś nie działa, coś dziwnego „się dzieje” i pokazuje dziwny napis ERR na wyświetlaczu… Poznaj aparat, dowiedz się do czego służą przyciski, funkcje. Przetestuj je wcześniej. Jeśli jedziesz na wakacje z nowym aparatem to poświęć czas w samochodzie, samolocie, w pociągu – pierwszy dzień na wyjeździe. Zobaczysz, że przyda Ci się to w końcu.

2. Planuj. Po prostu.

Austria Fotograf w podróży

Och, co za zbieg okoliczności! Konie w Alpach! Nie, to nie przypadek. W Styrii w Austrii czy w Filzmoos można je spotkać, dziko, i fotografować. Wystarczy przygotować się, czytając. Proste? (Austria, Filzmoos, 2011)

Bez planu błądzisz. Planuj co chcesz fotografować, kiedy – o jakiej porze dnia. Nawet w turystycznej miejscówce coś się dzieje. Zaglądnij do lokalnych gazet, sprawdź w Internecie, zapytaj fryzjera lub panią z kiosku – może jakiś festyn, pokaz, przemarsz  – coś, co będzie oryginalne.  Sprawdź gdzie wstaje słońce, gdzie zachodzi, jak oświetla miejsce, w którym będziesz przebywać, fotografować. Pierwszy dzień poświęć na analizę, poznanie miejsca, analizę kadrów (sprawdź co fajnie wygląda, a na co szkoda czasu). Wiesz dlaczego inni robią tak świetne zdjęcia? Bo im się udało… Tak, niektórym. Bo myślą i planują. Z własnego doświadczenia wiem, że niektóre miejsca oszałamiają. Dlatego pomóż sobie i ustal sam ze sobą co będziesz fotografować. Zrób sobie np. „dzień portretów”, albo „dzień krajobrazów”. Im bardziej uporządkujesz pracę tym lepsze i przemyślane zdjęcia przywieziesz. Fotografia rzadko kiedy jest żywiołem. Najczęściej to żmudne, zaplanowane i przemyślane działanie. Nie wiedziałeś? No to już wiesz 🙂

3. Wykorzystuj zjawiska ekstremalne

 

Fotograf w podróży książka

Na tym katamaranie, drugim od lewej, pod pokładem siedzą moi przyjaciele i imprezują. Ja wybrałem burzę i błękitną godzinę. Piwo wypiłem po powrocie ze zdjęć. Rozumiesz, co mam na myśli? (Korsyka, Bonifacio, 2013)

Burza, pioruny, nawałnica? Możesz albo siedzieć pod dachem i popijać drinka z parasolką, albo na wcześniej upatrzonej pozycji – patrz punkt 1 – czekać na wymarzone zdjęcie. Te zdjęcia, które są inne, które dokumentują zjawiska nietypowe najbardziej się podobają. Wykorzystuj czas – sprawdź prognozę pogody, przewiduj, fotografuj. Nie zapominaj o bezpieczeństwie. Żadna, nawet najlepsza fotka nie jest warta utraty zdrowia. O życiu nie wspomnę…

4. Maluj światłem

Islandia Fotograf w podróży

Balans bieli w niebieskie, by zmniejszyć udział ciepłego, czerwonego światła. Długi czas i statyw. Ot, cały sekret zdjęcia. (Islandia, 2014)

Wschody słońca są słabe, zachody są świetne. Ale tylko wtedy, gdy zamiast sztampowych fotek z nad morza znajdziesz miejsce, gdzie resztkowe światło dnia miesza się z kolorowym, sztucznym światłem miasta. Myślę tu o błękitnej godzinie: momencie (im bliżej równika tym krótszy, im bliżej koła polarnego tym dłuższy) najwspanialszym dla fotografii „o zmroku”. Załaduj na komórkę kalkulator wschodów i zachodów (powie Ci kiedy w danym miejscu zaczyna się błękitna godzina), dotrzyj tam 30 min wcześniej, ustaw sprzęt, czekaj, fotografuj.

5. Fotografuj w samotności.

Sri Lanka Fotograf w podróży

Nie wiem co nasi przyjaciele z Dalekiej Azji widzą w grupowym fotografowaniu. (Sri Lanka, 2013)

Wyjazdy plenerowe, grupowe fotografowanie jest świetne, towarzysko świetne – idealnie nadają się na pracę szkoleniową, warsztatową. Ale zdjęcia lubią samotność, czysty umysł. Rozmawianie, śmianie się, „pokazywanie sobie fajnych kadrów” to ślepa uliczka. Niestety. Spaceruj raczej sam, wyłącznie w towarzystwie aparatu. I nie sprawdzaj ciągle smartfonem co na Facebooku…

6. Fotografuj krajobrazy i… ludzi.

Islandia Fotograf w podróży

Pływające góry lodu nie miałyby skali bez tej łupinki wypełnionej turystami. (Islandia, 2012)

Nawet jeśli jesteś fotografem krajobrazu – nie zapominaj o ludziach. Prócz fajnej kompozycji zyskasz coś jeszcze: miarkę. Patrząc na piękny krajobraz, z wieloma planami, przestrzenią 3D tak naprawdę rejestrujesz płaskie zdęcie w dwóch wymiarach. Człowiek na zdjęciu zmienia nieco tę rzeczywistość – dzięki niemu fotografia zyska skalę.

7. Rób portrety

8WKF_Piotr_Trybalski

Mali foto portretowy raj. Jeśli chcesz pojechać gdzieś wyłącznie na portrety – to właśnie tam. Byle dalej od Kraju Dogonów i Bamako. (Mali, wioska nad Nigrem, 2008)

Nie bój się ludzi. Naucz się z nimi rozmawiać. Ta umiejętność przyda Ci się także wżyciu „bez aparatu”. Portretując staraj się pokazać to, co stanowi kwintesencję danej osoby, cechę charakteru, wyglądu. Spróbuj portretu społecznego – pokaż swojego bohatera w rzeczywistości, która go otacza. Pisałem już o tym byś porozmawiał? Zrób to! Poznaj bohatera i jego historię. Później, po powrocie, będziesz miał świetną historię do opowiedzenia. Nie ma bohaterów bez historii, są tylko fotografowie, którzy o nią nie zapytali.

8. Nie stylizuj się na fotografa

Sri Lanka Fotograf w podróży

Renesans fotografii wielkoformatowej? Trochę tak! Takie „aparaty” nie robią wrażenia. Twoja lustrzanka – owszem, może. (Sri Lanka, 2013)

Kamizelki, mnóstwo sprzętu, wielki, fotograficzny plecak… Cóż, wszystko fajnie, ale wiedz o tym, że po pierwsze swoim wyglądem wpływasz na rzeczywistość („Profesjonalny fotograf – pewnie chce na moim portrecie zbić fortunę! Nie pozwolę mu.”) i przyciągasz tych, którzy chętnie wystawili by Twój sprzęt fotograficzny na jakąś aukcję internetową…  Ubieraj się tak, byś nie wyglądał zbyt odmiennie od ludzi, wśród których się obracasz. Stonowane kolory, schludny wygląd to atuty fotografa. Zawsze zabieraj ze sobą – tam gdzie aura niepewna – coś przeciwdeszczowego dla siebie i chroniącego plecak fotograficzny (zakładam, że nie wpadniesz na pomysł drałowania cały dzień z torbą na ramieniu).

9. Zapomnij o fotografii cyfrowej

Islandia Piotr Trybalski Fotograf w podróży

Nie, nie photoshop. Natura. Poranek, wschód słońca (czyli ok. 10.00) zimą na Islandii. Magiczne miejsce. (Islandia, 2014)

Nie fotografuj z przekonaniem, że wszystko skorygujesz w komputerze, bo „w końcu masz w ręce cyfrę”. To może od razu zacznij fotografować w komputerze?  Fotografuj stosując kadrowanie i takie ustawienia, filtry i korekty jakbyś pracował nad dziełem ostatecznie doskonałym. W komputerze pracuj wyłącznie nad korektą, która nie ingeruje w pierwotny wygląd kadru. Nie usuwaj, nie dodawaj (fotomontaże są dla leszczy), nie używaj desaturacji fragmentów zdjęcia (to jest prawdziwy obciach).

 10. Dbaj o swój sprzęt

Malediwy Fotograf w podróży

Szalejący, malediwscy rasta i mój aparat. Do tego woda i sól. Zestaw idealny by fotograficzną przygodę na Malediwach zakończyć upijając się na smutno w barze. Myśl. (Malediwy, 2014)

Używaj pokrowców przeciwdeszczowych (nawet gdy masz tzw. uszczelniane body), nigdy nie czyść matrycy w warunkach nie nadających się do tego (szoferka jadącego samochodu, zakurzony pokój hotelowy) – rób to np. w łazience (wilgoć likwiduje kurz)i tylko wtedy gdy wiesz co robisz. Może i aparat nie jest z cukru, ale zapewne nie masz za sobą wielkiego, fotograficznego koncernu, który przyśle Ci nowe body, gdy popsujesz te, które masz, co? Nonszalancję zostaw artystom.

 

  • Bardzo przydatne rady. Z planowaniem jest jednak ciężko, jeżeli w jakieś miejsce jedzie się pierwszy raz i nie ma możliwości, by być tam wcześniej, obejrzeć gdzie dokładnie wzejdzie słońce itd. Czasem trzeba trochę improwizować. Pozdrawiam!

    • Są do tego – gdzie słońce wstaje – aplikacje, pomocne są mapy googla etc. Opisałem to w swoje książce „Fotograf w podróży”. Polecam 🙂

  • Fotki są nieprawdopodobne. Marzenie wielu podróżników mieć taki sprzęt i takie oko 🙂

    • Sprzęt – sprawa marginalna w większości przypadków. Dzięki za dobre słowo 🙂